Obraz namalowany na zamówienie dla delikatnej i czarującej istoty.

Obraz namalowany na zamówienie dla delikatnej i czarującej istoty.

Mam przyjemność zaprosić Państwa do mojego sklepu online, w którym można znaleźć :
Obrazy, ceramikę, meble, kartki i świece oraz coś na prezent
To miejsce, gdzie możesz kupić mój obraz, dowiedzieć się jak dobrać obraz do swojego wnętrza oraz znaleźć inspiracje na prezent.
Sklep zostanie niebawem otwarty – nie przegap tego wydarzenia- szykują się miłe niespodzianki 🙂
Kontakt: sklep@houseofpaint.pl, tel. 510047779





Okruchy wspomnień wydają się wzbijać i tańczyć jak drobinki kurzu w promieniach słońca.
Z.Marriott

Gdy wokół jest ciemno, pozostaje tylko spokojne czekanie, aż oczy przywykną do mroku.
H. Murakami

Choćby podłogi pachniały woskiem, a ściany zostały wybielone, uważne oko wyczyta z nich pewną historię.
M. Figueras


Fot. rikoland.pl
Na grupie Bazarki na rzecz Psitulmnie w Zabrzu od 26 lutego będzie wystawionych wiele atrakcyjnych fantów, np. dla zwierzaków lub do wyposażenia domu – warto zajrzeć. Gorąco zachęcam i przyznam, że jestem bardzo szczęśliwa, że moje obrazy będą brały udział w licytacji, z której całkowity dochód będzie przeznaczony na pomoc zwierzakom :).
A które dokładnie moje obrazy wezmą udział w licytacji?






Dwa lata temu, zanim świat pogrążył się w kolejnych lock downach, miałam okazję pierwszy raz poprowadzić, jako wolontariusz, zajęcia w Domu Opieki Społecznej. Na codzień zajęcia te prowadzi przesympatyczna i oddana swojej pracy- Pani Kasia. Było to dla mnie przełomowe doświadczenie, utwierdzające mnie w przekonaniu- jak ważne są zajęcia malarskie wsród mieszkańców DPS-ów. Byłam pod wrażeniem tego jak wspólne malowanie otwiera uśpione pokłady wrażliwości, żywych, niemaskowanych niczym emocji, wspomnień, tęsknot…
Tematem jednych z zajęć była pocztówka z kwiatami. Poniżej postanowiłam zaprezentować prace, które nawet teraz ściskają mnie za serce.
Dyptyk, znajdujący się poniżej wykonała Pani Irena Ch. (taka też sygnatura widnieje na niniejszych pracach). Prace te zostały namalowane pastelami suchymi. Pani Irena, mimo wielu ograniczeń ruchowych i manualnych, ukazała w niezwykły sposób delikatną, zwiewną naturę kwiatów polnych. Na uwagę zasługuje też ciekawa kompozycja. Ilekroć patrzę na te obrazy, czuję tę samą, co Pani Irena, tęsknotę za łąkami pełnymi wiatru, za zapachem rumianków i maków. Po jakimś czasie Pani Irena otworzyła się i pokazała mi swoje obrazy olejne, które namalowała przed laty. Okazało się bowiem, że malarstwo było Jej wielką pasją, którą ograniczyła i uśpiła postępująca choroba.

Autorem obrazu „Piwonie” jest Pan Tomek. Wychodząc z jednych z zajęć, Pan Tomek zapytał mnie „Wie Pani, dlaczego namalowałem właśnie piwonie? Bo te kwiaty kochała moja mama. Zmarła wiele lat temu…”.
Ile więc tęsknoty i prawdy o nas zawiera to co namalujemy. Ile wspomnień za ludźmi i miejscami zawierają nasze obrazy?






Czy zastanawiał się pan kiedyś jak silnie jesteśmy związani z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęksnoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęksnoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość, drogi panie, nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi. Zresztą cóż to jest czas? Zużywamy się tylko, ot, i to wszystko. Jak wszystko wokół nas. Życie jest energią, nie trwaniem, a energia wyczerpuje się. A wracając do przeszłości, ona nigdy nie odchodzi, jako że wciąż ją od nowa tworzymy. Tworzy ją nasza wyobraźnia, ona ustanawia naszą pamięć, nadaje jej znamiona, dyktuje jej wybory, nie odwrotnie. Wyobraźnia jest ziemią naszego istnienia. Pamięć jest tylko funkcją wyobraźni. Wyobraźnia jest tym jedynym miejscem, z którym czujemy się związani, którego możemy być pewni, że tu właśnie żyjemy.
W. Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli

