słabość szuka potwierdzeń
szarość – powtórzeń kolorów


słabość szuka potwierdzeń
szarość – powtórzeń kolorów


Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza. Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach. Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach.
Krzysztof Kamil Baczyński


(…) uciekłem na ulicę, i na deszcz, gdzie mnie nikt nie znał i nie mógł czytać mi w duszy.
Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru


Nie ma lepszego koloru, który oddaje surowość zimy i jej hermetyczność, jak kobalt.
Ciekawostką jest to, że kolor kobaltowy został odkryty przypadkiem w 1799 roku przez francuskiego chemika Louisa Jacquesa Thénarda. Stąd kobalt zwany jest także „błękitem Thénarda”.


Zima to wbrew pozorom prawdziwe bogactwo kolorystyczne oraz niemal teatralna, nieustanna zmienność form. Błękity, szarości, beże, czasem turkusy, rozświetlane dyskretnie migoczącymi światełkami ukrytymi gdzieś w zaspach śniegu. Kruchość, która niesie spokój i niepokój. Jak na kliszy zamarza jedna scena po drugiej. Tej zimy, cytat Marka Helprina stał mi się szalenie prawdziwy i bliski:
Brnąc powoli przez zaspy, odkrył z przyjemnością, że spośród wszystkich sposobów odzyskania spokoju ducha, jakich ostatnio poszukiwał, bezszelestnie padający śnieg jest najelegantszy i najskuteczniejszy.




Jabłka lubią, gdy maluje im się obraz (…). Wraz z wonią wydzielają swoje myśli. Przychodzą do ciebie ze swoimi zapachami, opowiadając baśń o polach, które opuściły, o deszczu, który je poił, o świtach, które podziwiały. Paul Cézanne


Nocą widok tysiąca oświetlonych okien i ogromnych czarnych graniastosłupów, wznoszących ich migotanie wpół nieba, sprawia na mnie wrażenie ogromnego dogasającego pożaru, który utworzy na horyzoncie tysiące ogromnych, wypalonych szkieletów żarzących się jeszcze gdzieniegdzie. Pełne wdzięku.
Albert Camus – Dzienniki z podróży



Rybacy wiedzą, że morze jest niebezpieczne, a sztorm straszliwy, jednak nigdy nie traktują tych niebezpieczeństw jako wystarczającego powodu do tego, by pozostać na brzegu.
Vincent van Gogh


Mojego nieba kolor ma ludzkich oczu horyzont.
Adnachiel

Kiedyś napisałam krótką notatkę z podróży pociągiem, która była inspiracją do namalowania tego obrazu:
ciekawe czy nadal patrzymy na te same drzewa, gdy obraz coraz szybciej dzieli się na slajdy?

Zachody słońca i wspomnienia z dzieciństwa łączy ten sam rodzaj magii. I nie bierze się ona z ich piękna, ale z ulotności.
Richard Paul Evans


Rzeczy bardziej istotne dzieją się dziś w abstrakcji, a tylko bardziej błahe w rzeczywistości.
Robert Musil

