Galeria

Takie zdjęcie otrzymałam od klientów, którzy stworzyli kolekcję moich pejzaży. Te trzy obrazy mają pewną nić porozumienia. Jest nią światło. A dokładnie opowieść o świetle. 

Światło może być nieuchwytne jak mieniący się zachód słońca, jak świt pełen wirujących mgieł, czy jak blask odbicia w wodzie. To rozwibrowane światło nadaje moim obrazom stylu impresjonistycznego. Impresjonizm to przecież kierunek dążący do uchwycenia nastroju chwili.

Dlaczego pejzaż jest moim ulubionym tematem obrazów? Dlatego, że bardzo bliska jest mi przyroda. Zawsze bardzo silnie ją odczuwałam. Przyroda to dla mnie wolność, równowaga, nauka akceptowania zmienności i przemijania. Dlatego w moich pracach jest tyle nostalgii…Przyroda to też różne stany pogody, które na obrazach odpowiadają moim odczuciom. Dlatego w pełni zgadzam się z pewnym cytatem: „Patrzenie na przyrodę jest pierwszym krokiem do oczyszczenia umysłu”.