Bardzo dziękuję za wczorajszy udział w wernisażu wystawy „Pejzaże”. Było mi niezmiernie miło się z Państwem spotkać, stworzyliście wspaniałą atmosferę. Dziękuję za Waszą wrażliwość.
Wszystkie obrazy, zgromadzone na wystawie „Pejzaże” to prace namalowane przez pięć ostatnich lat. Mają nić porozumienia ze sobą, tą nicią jest opowieść o świetle, czyli moja interpretacja tego jak postrzegam światło, jak wpływa ono na moją paletę barw i jak je odczuwam.
Chciałam pokazać przez obrazy, że światło może być nieuchwytne tak jak :mieniący się zachód słońca, który jest niejako rozmigotany kolorami, jak świt pełen wirujących mgieł czy jak blask odbicia na wodzie. To rozwibrowane światło,które jest dość charakterystyczne dla moich obrazów, nadaje im stylu impresjonistycznego.
Obrazy są głównie wykonane w technice olejnej, a także akrylowej, mieszanej, niektóre powstały w połączeniu z pastelami, na płótnie, są tu także dwie prace akwarelowe.
Pejzaż jest moim ulubionym tematem obrazów, dlatego, że bardzo bliska jest mi przyroda. Zawsze bardzo silnie ją odczuwałam i byłam na nią szczególnie wrażliwa. Przyroda to dla mnie wolność, równowaga, nauka akceptowania zmienności i przemijania. Dlatego w moich pracach jest dużo nostalgii. Przyroda to też różne stany pogody, które na moich obrazach odpowiadają moim odczuciom. Malując pozwalam, by swobodnie przepłynęła przeze mnie moja nostalgia, tęsknota, smutek, zachwyt i niepokój. Tego procesu nie byłoby nie chwile samotności i obserwacja otoczenia.







