Ktoś za oknem polewał ulicę wodą.
Było słychać plusk wody wylewanej na asfaltową ulicę i czuło się zapach asfaltowej ulicy polewanej wodą
Haruki Murakami

Ktoś za oknem polewał ulicę wodą.
Było słychać plusk wody wylewanej na asfaltową ulicę i czuło się zapach asfaltowej ulicy polewanej wodą
Haruki Murakami

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd

…Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywający klęski i zwycięstwa. I wtedy, gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny…”
Andrzej Zawada

Między śmiechem wymuszonym, a spontanicznym jest zasadnicza różnica: przy śmiechu naturalnym śmieją się też oczy.
K. Kampa
