Na styku

Ten obraz po prostu przyszedł do mnie. Kazał się namalować późnym wieczorem…Zabrał mnie w miejsce, w które potrzebowałam się przenieść. Przyniósł spokój. 

Pejzaż ten jest moją interpretacją okresu późnej jesieni, a zarazem początku zimy, do której wkradają się zimne kobalty i szarości. Obraz nosi tytuł „Na styku jesieni i zimy”, wymiary: 30*40 cm, technika: olej na płótnie.